Objawy zaburzeń integracji sensorycznej — kompletna lista dla rodzica

Dziecko zatyka uszy w sklepie, nie znosi metki przy bluzce albo nie potrafi usiedzieć w miejscu? Sprawdź, kiedy to temperament, a kiedy zaburzenia SI.
Integracja sensoryczna to proces, w którym mózg porządkuje informacje płynące ze zmysłów, tak aby dziecko mogło celowo działać w otoczeniu. Gdy ten proces szwankuje, codzienne sytuacje — mycie włosów, jedzenie obiadu, zabawa na placu — stają się źródłem stresu zarówno dla dziecka, jak i rodzica.
Siedem zmysłów, nie pięć
Oprócz wzroku, słuchu, smaku, węchu i dotyku terapia SI zajmuje się dwoma „ukrytymi” zmysłami: przedsionkowym (równowaga, ruch głowy w przestrzeni) oraz propriocepcją (czucie głębokie z mięśni i stawów). To one najczęściej są źródłem trudności.
Objawy nadwrażliwości
- Niechęć do mycia głowy, obcinania paznokci, czesania.
- Unikanie ubrań z metkami, ze szwami, z określonych materiałów.
- Zasłanianie uszu na odgłos suszarki, odkurzacza, w sklepie.
- Wybiórczość pokarmowa — odmowa jedzenia o określonej konsystencji.
- Lęk przed huśtawką, karuzelą, schodzeniem ze schodów.
Objawy podwrażliwości
- Ciągłe poszukiwanie ruchu — bieganie, skakanie, wirowanie.
- Wpadanie na meble, potykanie się o własne nogi.
- Mocne przytulanie, gryzienie przedmiotów, wkładanie rąk do buzi.
- Brak reakcji na ból (skaleczenie zauważone dopiero przez rodzica).
- „Niesłyszenie” poleceń, choć słuch jest prawidłowy.
Jak wygląda diagnoza?
Pełna diagnoza SI trwa zwykle 3 spotkania. Pierwsze to wywiad z rodzicem oraz Kwestionariusze Sensoryczne. Na kolejnych terapeuta przeprowadza obserwację kliniczną i testy Południowokalifornijskie (lub testy obserwacyjne dla dzieci poniżej 4 r.ż.). Rodzic otrzymuje pisemną diagnozę i plan terapii.
Terapia w gabinecie i w domu
Sala SI to nie zwykły plac zabaw — każda huśtawka, deskorolka czy tunel pełnią konkretną funkcję terapeutyczną. Równolegle rodzic dostaje tzw. „dietę sensoryczną”: zestaw codziennych aktywności (np. pchanie wózka z zakupami, masaż piłką jeżową, picie przez słomkę), które wzmacniają efekty z gabinetu.
„SI to nie magia. To codzienne, drobne wybory: zamiast windy — schody, zamiast krzyku — mocny uścisk, zamiast nakazu — propozycja huśtania w kocu.”


